Chciałabym zapytać o wasze odczucia po obejrzeniu tych spotów... Uważacie, że taka forma kampanii jest właściwa? Ma szanse odnieść skutek i wpłynąć na psychikę kierowców do tego stopnia by zmienili swoje postępowanie? Sądzicie, że w naszym kraju taka kampania przyniosła by jakiś skutek? Mam na myśli brutalny charakter spotów.(Wiem, że wystartowała krajowa kapania dotycząca zachowań młodych kierowców, jednak z tego co się orientuje jest ona łagodniejsza).
"Bo indywidualność polega na tym by samemu w sobie być subkulturą" RaGreen
Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród czarnych mórz nieskończoności i wcale nie jest powiedziane, że w swej podróży zawędrujemy daleko. - H. P. Lovecraft
Bardzo dobra, oczywiście nie wiem czy skutek przyniesie, ale lepsza niż te "ciepłe kluchy", które w PL co jakiś czas organizują, przy których każdy przełącza program na inny kanał.
Takich kampanii powinno być więcej. Tyle że jeszcze ostrzejszych, może w końcu naszym polskim kierowcą przyjdzie chwila zadumy nad swoją jazdą. Kiedyś widziałam bardzo dobre reklamy po których obejrzeniu mój styl jazdy zmienił się diametralnie. Spróbuję przeszukać otchłań internetu i wam podrzucę linka
"Ule Śmierci stoją na czarnej trawie w czarnym sadzie, pod obsypanymi czarnym kwieciem gałęziami starych drzew, które kiedyś wydadzą jabłka, a te...ujmijmy to w ten sposób?zapewne nie będą czerwone?