Podpis
W takim razie płonie we mnie jakaś dzika żądza silnych uczuć, bucha wściekłością na to stonowane, płaskie, uformowane i sterylizowane życie. Niczego bowiem serdeczniej nie nienawidziłem nic mi bardziej nie było wstrętne niż owo zadowolenie, ów tłusty, urodzajny rozpłód normalności i przeciętności.
Miała absolutną rację i absolutnie się myliła.