Jaka jest najlapsza książka jaką czytałaś/eś ?

Jeśli kochasz magię, jaką niesie ze sobą dobra lektura, podziel się tym z innymi- czyli nasze ulubione gatunki literackie, postaci, autorzy, książki, poezja, proza i odrobina twórczości własnej

Postprzez Beti » 14 lut 2011, o 00:44

Chciałam się dowiedziec o tym jakie młodzizowe, fantastyczne czy inne ksiazki czytacie, na pewno kazdy ma swoja ulubiona ksiazke... Opowiedzcie cos ( krotko) dlaczego ja lubicie!
czekam na odpowiedzi :wave:
Narka :grin:
Z GÓRY DZIĘKI, kochani
Avatar użytkownika
Beti
Gosc
 
Posty: 14
Dołączył(a): 5 lut 2011, o 13:54

Reklama

Re: Jaka jest najlapsza książka jaką czytałaś/eś ?

Postprzez Salomea » 28 wrz 2011, o 18:04

Ciężko mi jednoznacznie powiedzieć, która jest najlepszą dlatego wymienię kilka.
1. "Akwarium" Suworowa - na faktach autentycznych - traktuje o służbie w KGB, metodach działania, pozbywania się ludzi i o tym, że tylko nielicznym dane jest wycofać się ze służby.

2. "Nieznośna lekkość bytu" Kundery - nie czytałam jeszcze nigdy tak mocno pokręconej książki. Dla osób o mocnych nerwach i lubiących powieści, które zdają się być napisane przez osobę przy niespełna rozumie.

3. "Dzień Szakala" Forsyth'a - próba zamachu na życie de Gaulla. Niesamowicie wciągająca.
4. "Imię Róży" i "Baudolino" Umberto Eco - tego Pana chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Szczególnie polecam tą pierwszą książkę tym, którzy jeszcze nie mieli okazji po nią sięgnąć, bo to wstyd! :) A tan na poważnie to książek Umberto Eco nie trzeba chyba nikomu polecać.
Riders on the storm...
Avatar użytkownika
Salomea
Gosc
 
Posty: 27
Dołączył(a): 8 gru 2010, o 20:56
Lokalizacja: bliżej nieokreślona

Re: Jaka jest najlapsza książka jaką czytałaś/eś ?

Postprzez ska » 29 wrz 2011, o 17:51

ja bardzo lubię psychologiczne :) fajna książka to efekt lucyfera Zimbardo. Polecam przeczytać :-)
ska
Gosc
 
Posty: 1
Dołączył(a): 29 wrz 2011, o 17:49

Re: Jaka jest najlapsza książka jaką czytałaś/eś ?

Postprzez czytam-ona » 4 paź 2011, o 20:37

Po raz któryś już sięgnęłam po "Imię Róży" - fantastyczna i dla lubiących trochę kryminału i wątków historycznych. Umberto Eco to z pewnością autor, którego wszyscy znają. Niesamowicie napisana i koniecznie trzeba ją przeczytać. To najlepsza książka jaką kiedykolwiek przeczytałam. Umberto Eco jest u mnie na pierwszym miejscu - jeśli chodzi o książki. Niedługo będzie premiera jego nowej książki "Cmentarz w Pradze" i czekam z niecierpliwością na nią.
czytam-ona
Gosc
 
Posty: 13
Dołączył(a): 3 paź 2011, o 21:37

Re: Jaka jest najlapsza książka jaką czytałaś/eś ?

Postprzez 8tulipan » 5 paź 2011, o 00:28

a ja uwielbiam wszystkie książki Paulo Coelho. To jedyne książki po jakie sięgam po raz drugi czy trzeci, za każdym razem odkrywam w nich coś innego.
8tulipan
Gosc
 
Posty: 7
Dołączył(a): 15 wrz 2011, o 21:24

Re: Jaka jest najlapsza książka jaką czytałaś/eś ?

Postprzez żaroofka » 8 paź 2011, o 17:39

Ooooo Umberto Eco jest świetny - szczególnie jeśli chodzi o opisy architektury i tła epoki! Można by się jego opisami w szkole posługiwać!
Coelho też uwielbiam - to takie książki, które rosną z nami i faktycznie można do nich wracać, a one nie tracą na wartości.
Ja lubię też Stone'a. Głównie biografie znanych ludzi, ale napisane tak, że oderwać się za nic nie można!
Czasem lubię też poradniki. O czytaniu Coelho też taki był - "Alchemia alchemika" :) Ja sięgam po kulinarne (niestety w kuchni nie idzie mi najlepiej i muszę :) ), czasami psychologiczne, bo lubię się "wgryzać" w ludzi :)
Może coś polecicie? :)
żaroofka
Gosc
 
Posty: 9
Dołączył(a): 22 wrz 2011, o 00:51

Re: Jaka jest najlapsza książka jaką czytałaś/eś ?

Postprzez 8tulipan » 9 paź 2011, o 18:29

mi w kuchni też nie idzie najlepiej więc gotowanie odbywa się głównie z przepisów wyciągniętych od mamy ale ostatnio mój mąż niespodziewanie zakomunikował mi że przechodzi na dietę i tu pojawił się zonk. Jako dobra żona musiałam się nauczyć gotować nowych rzeczy które on mógł w tej diecie stosować ale dla mnie internet do najlepsza książka kucharska a do tego najłatwiejsza w przeszukiwaniu pomysłów na dania.

Ja za to mam manię kupowania i czytania przewodników turystycznych, ale to wynika z moich zainteresowań i częstych wyjazdów. Każde nowe miejsce wycieczki musi zostać poznane - takie przygotowanie się co warto w danym miejscu sobie zobaczyć.

Dużo czasu poświęcam też na poszukiwaniu w jakiś publikacjach i poradnikach nowych skutecznych metod w prowadzeniu zajęć z trudną młodzieżą bo tym zajmuję się na co dzień
8tulipan
Gosc
 
Posty: 7
Dołączył(a): 15 wrz 2011, o 21:24

Re: Jaka jest najlapsza książka jaką czytałaś/eś ?

Postprzez żaroofka » 17 paź 2011, o 02:01

Salomea, "Nieznośna lekkość bytu" jest faktycznie zdrowo pokręcona :) Ale rewelacyjna! :)
żaroofka
Gosc
 
Posty: 9
Dołączył(a): 22 wrz 2011, o 00:51

Re: Jaka jest najlapsza książka jaką czytałaś/eś ?

Postprzez żaroofka » 17 paź 2011, o 02:11

a jeśli chodzi o poradniki, 8tulipan, to ja też tak mam, że uwielbiam takie książki!
Turystyczne są świetne! choć ja mam tak, że zawsze rzeczywistość weryfikuje to, co było napisane :) wiele miejsc się jednak nie sprawdza albo wręcz odwrotnie - te mało "reklamowane" zaskakują czymś niezwykłym! tak miałam np. z Suwalszczyzną - żaden przewodnik nie oddaje jej piękna i bogactwa!
I mnie też poradniki przydają mi się w pracy - również mam trochę wspólnego z pedagogiką. Najczęściej sięgam po te, w których mowa o pozytywnej motywacji, zdrowej rywalizacji - trzeba na nie poświęcić trochę czasu, ale na serio warto - zdobyta wiedza sprawdza się w praktyce.
żaroofka
Gosc
 
Posty: 9
Dołączył(a): 22 wrz 2011, o 00:51

Re: Jaka jest najlapsza książka jaką czytałaś/eś ?

Postprzez 8tulipan » 17 paź 2011, o 21:06

A zdarzyło ci się sięgać po jakieś poradniki czy książki by znaleźć rozwiązanie jakieś konfliktowej sytuacji? w pracy pedagogicznej to częsty problem. Ja pracuję z trudną młodzieżą więc mam z nimi do czynienia na okrągło. Mam sporo takich poradników ale poszukuje czegoś nowego co zawiera jakieś nowe spojrzenie na ten problem, a szczerze mówiąc nie mam czasu poszperać w księgarni ani w necie. Może coś polecisz jeśli oczywiście sama z czegoś takiego korzystasz:]

A odnośnie tej Suwalszczyzny ... trafiłam tam kiedyś całkowicie przypadkowo i zakochałam się w tym miejscu. Nie wiedziałam że tam jest tak pięknie i "dziko". Niemal jak w Bieszczadach drogi się nagle kończą i jedzie się jakąś żwirówką:] Piękne miejsce
8tulipan
Gosc
 
Posty: 7
Dołączył(a): 15 wrz 2011, o 21:24

Reklama

Następna strona

Powrót do Literatura

Kto przeglÄ…da forum

Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot]

cron