Re: jedynak/jedynaczka
przez shwungistka » 15 sie 2009, o 02:37
Nigdy nie byłam jedynaczką więc nie wiem jak to jest, choć w sumie to jestem jedyną wnuczką więc dla dla dziadków jestem jedynaczką, ale ja tego nie odczuwam
"Ule Śmierci stoją na czarnej trawie w czarnym sadzie, pod obsypanymi czarnym kwieciem gałęziami starych drzew, które kiedyś wydadzą jabłka, a te...ujmijmy to w ten sposób?zapewne nie będą czerwone?