Re: Zmierzch
przez hipodameja » 19 sie 2009, o 18:21
Podobała mi się ta saga. Taka idealna na wieczór, kiedy nie ma nic do roboty, a chętnie poczytałoby się coś lekkiego. Jednakże "Przed świtem", czwarta część to jak dla mnie porażka. Gruba przesada. Uważam, że [uwaga, tu będzie o wydarzeniach w tym tomie] obyłoby się bez motywu dziecka Belli. No i trochę nudnawa jest. Reszta może być.
'Dlaczego mi brakuje nieba, chociaż nie ma żadnej chmury...?
Dlaczego płaczę ze chce wyżej, gdy jestem już na szczycie góry...?'