witam

Słuchajcie mam duzy problem bo nie wiem juz co mam robić...
Zaczęłam związek z kolegą mojego brata. Jestem z nim już ponad rok, ale nie wytrzymuję juz jego zachowania.
Na początku był cud miód i maliny, ale jak już minęło troche czasu to zaczęłam czuć że chyba mu nie zależy.
Pochodzę z małej miejscowości ale uczę się w mieście i w sumie widujemy sie tylko w weekendy bo on też mieszka w małej miejscowości. Niestety nie widziałąm go już 3 tygodnie bo zawsze wykręca się pracą, albo chorobą. Ostatnio nawet do mnie nie pisze, nie wiem co się dzieje. Podejrzewam ze może spotyka się z kimś innym ;/
Problem jest taki że ja się w nim zakochałam. Poznałam już jego rodzinę i w ogóle, myślałam że to coś poważnego,ale po jego zachowaniu chyba okazuje się ze nie.
Co mam zrobić? Rozstać się z nim? Jak próbuje się z nim dogadać to Tylko na siebie warczymy... Jestem w rozsypce z tego powodu, stałam się nerwowa, ciągle jestem zła bez [powodu ;/
Pomóżcie ;(