Tak sobie przypadkiem wszedłem do działu kobiecego i widzę, że macie dziewczyny głowy na karku pisząc o racjonalnym odchudzaniu, unikaniu głodówek...
pinki - strasznie podoba mi się Twój tekst nawołujący kobietki do bycia grubymi i zdrowymi, ale to się chyba jednak wyklucza, bo przecież problemy z nadwagą to też problemy z ciśnieniem, z krwioobiegiem...
Moja siora się odchudza od kiedy pamiętam i na początku szalała strasznie, chudła szybko i równie szybko nadrabiała, teraz w końcu zaczęła mysleć logicznie i normalnie je (normalnie = zdrowo, tak, żeby się nie głodzić, to, na co ma ochotę...), ćwiczy sobie dość dużo, ale lubi to, więc nie musi się zmuszać i bierze suplementy - Acai Berry 900 bodajże, to są dodatkowe witaminy, + błonnik + składniki na przemianę materii, i naprawdę zdrowo wygląda, nie za chudo, nie za grubo, ma dużo energii... Więc dziewczęta - myślcie, jak się odchudzacie, bądźcie zdrowe i nie za chude, bo faceci lubią kobiece kształty...
