miłość na odległość

Rozmowy o związkach, czyli o nas, zauroczenie, miłość, małżeństwo, rozstania, smutki ...

Postprzez sadako » 30 gru 2008, o 18:51

Sexy Girl napisał(a):Ja mam coś w rodzaju Miłość przez GG


możesz powiedzieć coś więcej?
Avatar użytkownika
sadako
Admiral
 
Posty: 787
Dołączył(a): 18 paź 2008, o 22:41

Reklama

Re: miłość na odległość

Postprzez gibemarvel » 30 gru 2008, o 22:06

Miłość na odległość? Jasne.
Związek na odległość? Nie wierzę.
The unsettled mind is at times an ally
Leaving the senses to fend for themselves
The people collect undeniable data
(...)
Google kłamie.
Avatar użytkownika
gibemarvel
vc Prezes
 
Posty: 272
Dołączył(a): 3 lis 2008, o 13:08
Lokalizacja: Kraków

Re: miłość na odległość

Postprzez WstrÄ™ciucha » 7 sty 2009, o 16:40

Wierzę w miłość na odległość ale tylko do pewnego czasu. Forum to nie jedyny mój pochłaniacz czas, często też siedzę na czacie a tam właśnie jest najwięcej przykładów związków na odległość. Znam pary, które poznały się w necie i po kilku miesiącach zapragnęły mieszkać ze sobą a potem wziąć ślub, oczywiście nie twierdzę że wszystkim się to udało... ale duże gro ludzi właśnie tak poznaje swoich przyszłych mężów czy żony...
Czemu do pewnego czasu, ponieważ nie da się 2 czy 3 lat spędzić jedynie na pisaniu sms czy rozmowach z kamerką, tu potrzeba czegoś więcej i jeśli nie podejmiemy następnego kroku to taki związek jest skazany na niepowodzenie.
Przytul się do nadziei a w ciszy będzie umierać to co jest naszym bólem.
Avatar użytkownika
Wstręciucha
vc Prezes
 
Posty: 129
Dołączył(a): 7 sty 2009, o 04:46

Re: miłość na odległość

Postprzez lucjuk » 8 sty 2009, o 01:47

Wstręciucha napisał(a): Znam pary, które poznały się w necie i po kilku miesiącach zapragnęły mieszkać ze sobą a potem wziąć ślub,
Tu jakby zadziałało to fajnie w drugą stronę - najpierw na odległość (poznanie się), a potem razem.
Gorsza jest chyba odwrotna sytuacja - znamy się "on-line", a potem rozłąka ze względu na wyjazd.
"Wszyscy ludzie rodzą się równi i mają prawo do życia, wolności i szczęścia"
Obrazek
http://student.agh.edu.pl/~lucjuk
Polecane:
http://platformaobywatelska.cba.pl/
Avatar użytkownika
lucjuk
Weteran
 
Posty: 1882
Dołączył(a): 22 paź 2008, o 14:16
Lokalizacja: Królewskie Stołeczne Miasto Kraków

Re: miłość na odległość

Postprzez WstrÄ™ciucha » 8 sty 2009, o 01:59

Lucjuk tego pod uwagę nie wzięłam, faktycznie w drugą stronę jest gorzej gdyż... może to głupio zabrzmi...odzwyczajamy się od siebie. Ciężko jest przetrwać chwile kiedy się rozdzielamy po kilku latach wspólnego mieszkania, prowadzi to do zdrad ponieważ szukamy tego naszego partnera w sylwetkach i zachowaniu innych mężczyzn czy kobiet.
Przytul się do nadziei a w ciszy będzie umierać to co jest naszym bólem.
Avatar użytkownika
Wstręciucha
vc Prezes
 
Posty: 129
Dołączył(a): 7 sty 2009, o 04:46

Re: miłość na odległość

Postprzez lucjuk » 8 sty 2009, o 02:38

O dokładnie - nawet ładniej ujęłaś to co miałem na myśli :)
"Wszyscy ludzie rodzą się równi i mają prawo do życia, wolności i szczęścia"
Obrazek
http://student.agh.edu.pl/~lucjuk
Polecane:
http://platformaobywatelska.cba.pl/
Avatar użytkownika
lucjuk
Weteran
 
Posty: 1882
Dołączył(a): 22 paź 2008, o 14:16
Lokalizacja: Królewskie Stołeczne Miasto Kraków

Re: miłość na odległość

Postprzez stalker » 8 sty 2009, o 14:37

Wstręciucha napisał(a):Lucjuk tego pod uwagę nie wzięłam, faktycznie w drugą stronę jest gorzej gdyż... może to głupio zabrzmi...odzwyczajamy się od siebie. Ciężko jest przetrwać chwile kiedy się rozdzielamy po kilku latach wspólnego mieszkania, prowadzi to do zdrad ponieważ szukamy tego naszego partnera w sylwetkach i zachowaniu innych mężczyzn czy kobiet.

To jeszcze zalezy od tej rozlaki,na jak dlugo.Jezeli mieszkamy razem przez np.3-4lata,planujemy sie pobrac a wypada nam jakas sytuacja wyjazdu np.na rok to nie widze problemu,sa telefony,net,wakacje czy urlop podczas ktorego mozna odwiedzic ukochanego.Jezeli rozlaka jest na stale i juz nie bedziemy ze soba to po cholere szukac kogos z podobnym charakterem,dla mnie to taka kopia bylego partnera.
Jeden czlowiek-jedna legenda
Avatar użytkownika
stalker
Weteran
 
Posty: 1369
Dołączył(a): 22 paź 2008, o 14:12
Lokalizacja: CHERNOBYL

Re: miłość na odległość

Postprzez WstrÄ™ciucha » 8 sty 2009, o 15:53

Stalker akurat tutaj poruszyłeś całkiem inne rodzaje "miłości na odległość" ja raczej pisałam o takich związkach już niby poukładanych gdzie nagle jedno z nas wyjeżdża gdzieś np. do Anglii na pół roku. Potem zostaje na drugie tyle, następnie poznaje nowych kolegów, koleżanki i...od tego się właśnie zaczyna. To taki jeden z przykładów, który znam z autopsji.
Przytul się do nadziei a w ciszy będzie umierać to co jest naszym bólem.
Avatar użytkownika
Wstręciucha
vc Prezes
 
Posty: 129
Dołączył(a): 7 sty 2009, o 04:46

Re: miłość na odległość

Postprzez stalker » 8 sty 2009, o 16:03

Wstręciucha napisał(a):Stalker akurat tutaj poruszyłeś całkiem inne rodzaje "miłości na odległość" ja raczej pisałam o takich związkach już niby poukładanych gdzie nagle jedno z nas wyjeżdża gdzieś np. do Anglii na pół roku. Potem zostaje na drugie tyle, następnie poznaje nowych kolegów, koleżanki i...od tego się właśnie zaczyna. To taki jeden z przykładów, który znam z autopsji.

Tez znam taki przyklad.
Tak z ciekawosci jesli mozesz zdradzic to Jestes z:Polnoc,Rakow,1000lecie,Zawodzie,Grabowka.
Jeden czlowiek-jedna legenda
Avatar użytkownika
stalker
Weteran
 
Posty: 1369
Dołączył(a): 22 paź 2008, o 14:12
Lokalizacja: CHERNOBYL

Re: miłość na odległość

Postprzez WstrÄ™ciucha » 8 sty 2009, o 16:04

Hihihi oj nie powiem, najpierw na PW napisz mi skąd znasz te dzielnice i takie tam. Nie może być tak że Wy wszystko o mnie wiecie a ja o was nic :P

A wracając do tematu...oglądał ktoś serial Londyńczycy?
Przytul się do nadziei a w ciszy będzie umierać to co jest naszym bólem.
Avatar użytkownika
Wstręciucha
vc Prezes
 
Posty: 129
Dołączył(a): 7 sty 2009, o 04:46

Reklama

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje damsko-męskie

Kto przeglÄ…da forum

Zidentyfikowani użytkownicy: Brak zidentyfikowanych użytkowników