Najlepsze forum młodzieżowe w sieci!
To co do niedawna było czarnym scenariuszem zza oceanu, zaczyna się również w Polsce. Podczas gdy frank szwajcarski bije kolejne rekordy, eksperci prognozują nowe zjawisko na polskim rynku: masowe przejmowanie mieszkań przez banki. Dla zadłużonych szykuje się horror, dla komorników - szansa na świetny biznes - czytamy w "Dzienniku".
W sytuacji gdy frank zdrożał do ponad 3,20 zł, wielu kredytobiorcom zaczął się palić grunt pod nogami. Latem ubiegłego roku frank kosztował 1,98 zł. Wielu nie będzie stać na zapłacenie wyższych rat kredytu. I tu zaczyna się, zdaniem ekspertów, powtórka z kryzysu amerykańskiego.
- Jeszcze w ubiegłym roku liczba przejętych mieszkań była marginalna. W tym roku może się to niestety zmienić. Kryzys, wzrost wartości walut i wzrost oprocentowania kredytów mogą doprowadzić do tego, że mieszkania stracą tysiące osób - mówi Jerzy Bańka ze Związku Banków Polskich.
Dodatkowo rośnie bezrobocie. Eksperci oceniają, że już teraz złych, niespłacanych kredytów mieszkaniowych może być blisko 30 tys.
Wielu dopatruje się w całej sytuacji winy po stronie banków, które dawały kredyty na 70% miesięcznych zarobków kredytobiorcy.
Mniejszymi lub większymi ofiarami kryzysu mogą stać się niemal wszyscy, którzy mają znaczące kredyty.


Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot]