frolicsome napisał(a):Dla mnie Ksiądz to zwykły człowiek. Nie mam do niego żadnego nadmiernego szacunku. Przecież nie sam Bóg ich wybiera.
Być może nie jesteś katoliczką i być przecież nie musisz, ale to co piszesz jest nieprawdą. To Bóg ich wybiera wedle wiary katolickiej.
frolicsome napisał(a):Często chodzi tu po prostu o lenistwo, chęc ustawienia sobie spokojnego, przynajmniej trochę odcietego od zwykłej brutalnej rzeczywistości życia. Spotkałam wielu księży, na widok których po prostu flaki mi się przewracały.... od razu widac, że taka ciapa nie poradziłaby sobie w życiu, więc poszła na łatwiznę. Księdza z prawdziwego zdarzenia, takiego z powołania itd nie widzialam żadnego.
Nic dziwnego, skoro sadzisz od początku błędy merytoryczne w temacie w którym zabierasz głos. Jeżeli w pozostałych kwestiach tematu Twoja wiedza jest równie uboga - to nic dziwnego.
frolicsome napisał(a):Mnie to w ogóle idea Kościoła rozwala, więc omijam to miejsce.
Wierzę w Boga, ale myślę że prędzej wybaczy mi grzechy kiedy w spokoju pomodlę się i szczerze wyznam swoje występki w zaciszu swojego pokoju.
Spoko, tylko przypadkiem nie mów, że jesteś katoliczką, skoro nie znasz "Wyznania wiary".
frolicsome napisał(a):Pomysł spowiadania się przed innym człowiekiem, (do którego często żywię niechęc ponieważ wiem co sam wyprawia) jest dla mnie idiotyczny.
Zapewne również dlatego, że nie rozumiesz idei sakramentów
frolicsome napisał(a):Tak samo zresztą jak klepanie co niedziela tych samych regułek, nad których sensem pewnie mało kto się chociaż raz w życiu zastanowił.
To, że Ty tego nie robisz, nie oznacza, że musisz generalizować, gdyż nie jesteś władna posiadać takiej wiedzy