Jeśli lubisz kopać piłkę lub tylko pić piwko oglądając mecz ulubionej drużyny to dział dla Ciebie. Kibicujesz komuś? Podziel się relacją z ostatniego meczu. Nie tylko dla sportsmenów i sportsmenek.
hej, jeździcie na rowerze w kasku czy raczej bez?? ja sobie już raz bym wylądował na samochodzie, koleś wjechał na przejście rowerowe jak ja miałem zielone.zatrzymał się w ostatniej chwili. w dziale kaski rowerowe jest tego od groma, ja znalazłem jeden model- Giro Flak Paul B., tylko nie wiem czy on się nadaje na rower czy bardziej na jakąś deske czy rolki...niby napisane na rower...taki za max 150-180PLNów, może ktos poleci...
Ja już raz na rowerze na aucie wylądowałem, muszę przyznać, że z mojej głupoty, mimo to w kasku nigdy nie jeżdżę, dlatego poradzić Ci nie mogę.
no rzeczywiście, jak już raz zaliczyłeś bliskie spotkanie z samochodem, to za mądrze nie robisz jeżdząc bez...ja dlatego chociaz głowe chce uchronić, tak sobie myśle pójde do jakiegos sklepu rowerowego, przymierze kask, a później taniej w necie kupie;P
Ja kupiłam mojemu chłopakowi Spokey Kask rowerowy GRAVITY. Obydwoje jestesmy zadowoleni. On, bo jest wygodny, ja, bo wiem, ze nie powinno mu sie nic stac.
mediamaniac ten kask to coś w stylu kasku Lance'a Armstronga z tego roku jak jeździł w Astanie o kolorek mi chodzi Co do tematu, to nie jeżdzę w kasku mimo, że trenuję kolarstwo. Powiem tak: jeszcze się nie dorobiłam hehe ogólnie kolarze mówią, że bez kasku jeżdżą tylko szaleńcy