oczywiście, ze jest równouprawnienie, przecież nikt tu tego nie neguje? a w wątku chodzi wyłącznie o to, jak osobiście odbieramy kobiety szefów i mężczyzn szefów, więc jak dla mnie to może sobie istnieć, chętnie poczytam opinie, zwłaszcza, że u mnie decyzja już zapadła i firma będzie, a ja będę szefem, początkowo sama sobie
