co sÄ…dzicie o aborcji?

Rozmowy o związkach, czyli o nas, zauroczenie, miłość, małżeństwo, rozstania, smutki ...

Postprzez lucjuk » 18 paź 2009, o 16:26

Trelemorele napisał(a):Oczywiście obwarowana stosownymi wymaganiami i warunkami.

Właśnie tak jest. W pewnych przypadkach zabieg jest legalny.
Trelemorele napisał(a):Aha, mówicie w kółko o zabijaniu dziecka, ale czy kilkutygodniowy płód można nazwać dzieckiem? IMO nie.

Jak to odróżniasz i w jaki sposób stawiasz granicę i dlaczego wynosi ona wg Ciebie 12 tygodni (jako zwolennik, pewnie przyjmujesz taką liczbę jak większość innych zwolenników, ale jeśli to inna liczba to ją podaj i uzasadnij)
"Wszyscy ludzie rodzą się równi i mają prawo do życia, wolności i szczęścia"
Obrazek
http://student.agh.edu.pl/~lucjuk
Polecane:
http://platformaobywatelska.cba.pl/
Avatar użytkownika
lucjuk
Weteran
 
Posty: 1882
Dołączył(a): 22 paź 2008, o 14:16
Lokalizacja: Królewskie Stołeczne Miasto Kraków

Reklama

Re: co sÄ…dzicie o aborcji?

Postprzez Trelemorele » 18 paź 2009, o 16:43

W pewnych przypadkach zabieg jest legalny.

Tak, ale uważam, że obowiązujące przepisy aborcyjne są za bardzo restrykcyjne. Nie podoba mi się, że profesjonalna aborcja jest dostępna tylko dla bogatych, że kobiety stawia się w upokarzających sytuacjach odmawiając im prawa do legalnego zabiegu jednocześnie stwierdzając, że prywatnie, po 20, można to załatwić w nieco inny sposób. To tak przykre, gdy jesteś zdana na czyjąś łaskę czy niełaskę. Inna konstrukcja prawna ukróciłaby wiele problemów dot. samego zabiegu, profilaktyki, nadużyć.
Jak to odróżniasz i w jaki sposób stawiasz granicę i dlaczego wynosi ona wg Ciebie 12 tygodni (jako zwolennik, pewnie przyjmujesz taką liczbę jak większość innych zwolenników, ale jeśli to inna liczba to ją podaj i uzasadnij)

Mi jakoś wpojono, że żywot człowieka liczy się od momentu urodzenia, a nie od momentu zapłodnienia. Chwila odseparowania od ustroju matki jest chwilą narodzin człowieka, prawda? Ale wg mojego sumienia taką granicą powinien być moment kiedy płód zaczyna odczuwać, kiedy docierają do niego bodźce, czyli kiedy ma ukształtowany mózg. Nie wiem, który to tydzień. Ósmy?

Aha, i nie rozumiem gdy ludzie krytykują aborcję, a nie widzą nic złego w np. zapłodnieniu in vitro. Zupełny brak konsekwencji.
Trelemorele
Gosc
 
Posty: 20
Dołączył(a): 18 paź 2009, o 02:15

Re: co sÄ…dzicie o aborcji?

Postprzez lucjuk » 18 paź 2009, o 23:55

Trelemorele napisał(a):Tak, ale uważam, że obowiązujące przepisy aborcyjne są za bardzo restrykcyjne.

I bardzo dobrze.
Trelemorele napisał(a):Nie podoba mi się, że profesjonalna aborcja jest dostępna tylko dla bogatych,

Wykonywana legalnie jest dostępna dla wszystkich na takich samych warunkach.

Jak to odróżniasz i w jaki sposób stawiasz granicę i dlaczego wynosi ona wg Ciebie 12 tygodni (jako zwolennik, pewnie przyjmujesz taką liczbę jak większość innych zwolenników, ale jeśli to inna liczba to ją podaj i uzasadnij)


Trelemorele napisał(a):Mi jakoś wpojono, że żywot człowieka liczy się od momentu urodzenia, a nie od momentu zapłodnienia.

No to teraz już przebiłaś większość lewaków, bo pewnie jeszcze godzinę przed narodzinami byłabyś gotowa dokonać aborcji, wszak to jeszcze nie człowiek.
"Wszyscy ludzie rodzą się równi i mają prawo do życia, wolności i szczęścia"
Obrazek
http://student.agh.edu.pl/~lucjuk
Polecane:
http://platformaobywatelska.cba.pl/
Avatar użytkownika
lucjuk
Weteran
 
Posty: 1882
Dołączył(a): 22 paź 2008, o 14:16
Lokalizacja: Królewskie Stołeczne Miasto Kraków

Re: co sÄ…dzicie o aborcji?

Postprzez Trelemorele » 19 paź 2009, o 00:01

Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Napisałam, że człowiekiem się stajesz w chwili oddzielenia od ustroju matki, a granicą aborcji dla mnie byłby moment odczuwania bodźców przez nasciturusa.
Trelemorele
Gosc
 
Posty: 20
Dołączył(a): 18 paź 2009, o 02:15

Re: co sÄ…dzicie o aborcji?

Postprzez lucjuk » 19 paź 2009, o 00:21

Trelemorele napisał(a):Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Napisałam, że człowiekiem się stajesz w chwili oddzielenia od ustroju matki, a granicą aborcji dla mnie byłby moment odczuwania bodźców przez nasciturusa.

Skoro już podzieliłaś się w pierwszym zdaniu z nami swoimi dolegliwościami, to może teraz dasz nam jakąś gwarancję na to, że bodźce są lub nie odczuwane.
"Wszyscy ludzie rodzą się równi i mają prawo do życia, wolności i szczęścia"
Obrazek
http://student.agh.edu.pl/~lucjuk
Polecane:
http://platformaobywatelska.cba.pl/
Avatar użytkownika
lucjuk
Weteran
 
Posty: 1882
Dołączył(a): 22 paź 2008, o 14:16
Lokalizacja: Królewskie Stołeczne Miasto Kraków

Re: co sÄ…dzicie o aborcji?

Postprzez Trelemorele » 19 paź 2009, o 00:24

Ukształtowany mózg i system nerwowy?
Trelemorele
Gosc
 
Posty: 20
Dołączył(a): 18 paź 2009, o 02:15

Re: co sÄ…dzicie o aborcji?

Postprzez lucjuk » 19 paź 2009, o 00:43

Wybił 8 tydzień, wszystkie dzieci (wiem, Tobie w tym miejscu to słowo nie przeszłoby przez gardło) są identycznie rozwinięte. Gratuluję dobrego poczucia humoru!
"Wszyscy ludzie rodzą się równi i mają prawo do życia, wolności i szczęścia"
Obrazek
http://student.agh.edu.pl/~lucjuk
Polecane:
http://platformaobywatelska.cba.pl/
Avatar użytkownika
lucjuk
Weteran
 
Posty: 1882
Dołączył(a): 22 paź 2008, o 14:16
Lokalizacja: Królewskie Stołeczne Miasto Kraków

Re: co sÄ…dzicie o aborcji?

Postprzez felix2622 » 15 sty 2010, o 17:40

Mówicie że aborcja to zabijanie dzieci. A czy 2 - centymetrowy płód jest dzieckiem? Jeżeli kobieta ewentualnie dziewczyna zaszła w ciąże i nie chce ponosić konsekwencji swego uczynku to powinna mieć prawo decydować o aborcji i według mnie żaden kościół ani nikt inny nie powinien się w to wtrącać ponieważ to nie jest jego sprawa. Zaraz napiszecie, że to jest niemoralne, złe wobec boga i kościoła, i bla bla bla, ale np. 16-letnia dziewczyna która wpadła i nie chce sobie marnować życia w tak młodym wieku. Oczywiście zaraz też powiecie, że naginam do siebie jakiś przykład. Taak, ale co z dorosłymi kobietami, które nawt w swoim wieku nie są gotowe na macierzyństwo? Też mają prawo dokonać aborcji. Pamiętajcie też, że prezerwatywa i tabletka mimo wszystko może zawieść. :banghead: :banghead: :banghead: :banghead: :banghead: :banghead: :amen:
felix2622
Gosc
 
Posty: 2
Dołączył(a): 14 sty 2010, o 18:03

Re: co sÄ…dzicie o aborcji?

Postprzez alicjazuza » 26 lut 2010, o 18:24

nigdy prze nigdy.
alicjazuza
Gosc
 
Posty: 26
Dołączył(a): 9 lut 2010, o 15:26

Re: co sÄ…dzicie o aborcji?

Postprzez ladymata » 23 cze 2011, o 01:47

Ja też jestem przeciw aborcji. Zresztą ten film wszystko obrazuje http://balala.pl/artykul/258-bez_mojej_zgody
ladymata
Gosc
 
Posty: 1
Dołączył(a): 23 cze 2011, o 01:45

Reklama

Poprzednia strona

Powrót do Relacje damsko-męskie

Kto przeglÄ…da forum

Zidentyfikowani użytkownicy: Google [Bot]