Najlepsze forum młodzieżowe w sieci!
to moje opowiadanie, może miałbyś ochotę przeczytać
)
Jak dla mnie są, skoro raz piszesz że wiara katolicka nie zmieni źródeł nauczania a potem że zmienia serwując nowe dokumenty to coś w tym jest nie tak... poważnie do tego podeszłam i tylko dlatego cytowałam te zdania aby zauważyć iż jednak nie możesz być pewien tego czy zmienia się nauczanie kościoła czy jednak nie. I nie wiesz tak do końca o czym oni tam na tych spotkaniach rozmawiają.lucjuk napisał(a):Wstręciucha napisał(a):lucjuk napisał(a):Wiara katolicka szybko nie zmieni źródeł swojego nauczania,
upslucjuk napisał(a):Myślisz, że te wszystkie kongregacje i inne to nie serwują nowych dokumentów? - tak samo jak wszędzie.
Te wypowiedzi nie są w najmniejszym stopniu sprzeczne. Poważnie trzeba to tłumaczyć? OK.
Co Ty chcesz od tego psychologa? Aby znał Cię na wylot, aby wiedział o człowieku wszystko? To jest nie możliwe...oczywiście zaraz dodasz "a to ksiądz ma wszystko wiedzieć" tu troszkę się zagalopowaliśmy chcę zwrócić Ci uwagę że tematem rozmowy jest celibat czyli współżycie... o tym akurat klecha najmniej powinien wiedzieć tak szczerze mówiąc. A jeśli nawet studiuje książki bywa na wykładach to jego wiedza jest czysto teoretyczna w stylu-jak podawać mleko żeby dziecka nie udusić czy jak zmienić pieluchę aby się ta nie ocierała przy ruszaniu nóżkami. Tego nie da się wyuczyć z książek...do tego trzeba praktyki, której jak wiemy ksiądz nie ma.Idąc dalej - psycholog też nie wie o życiu wszystkiego, a przyjmuje najróżniejszych pacjentów - przykładajmy jednakową miarę do wszystkich.
A tu mnie rozbawiłeś bo pierwsze o czym pomyślałam to tekst jaki właśnie w takim pomieszczeniu usłyszałam "a Ty myślisz że my to tu tak tylko w sutannach chodzimy?"Jak pójdziesz do spowiedzi z grzechami to Ci każe odmówić zdrowaśki, jak pójdziesz z nim pogadać do zakrystii to nic Ci nie każe.

Wstręciucha napisał(a): Jak dla mnie są, skoro raz piszesz że wiara katolicka nie zmieni źródeł nauczania a potem że zmienia serwując nowe dokumenty to coś w tym jest nie tak... poważnie do tego podeszłam i tylko dlatego cytowałam te zdania aby zauważyć iż jednak nie możesz być pewien tego czy zmienia się nauczanie kościoła czy jednak nie. I nie wiesz tak do końca o czym oni tam na tych spotkaniach rozmawiają.
Wstręciucha napisał(a): Co Ty chcesz od tego psychologa? Aby znał Cię na wylot, aby wiedział o człowieku wszystko? To jest nie możliwe...oczywiście zaraz dodasz "a to ksiądz ma wszystko wiedzieć" tu troszkę się zagalopowaliśmy chcę zwrócić Ci uwagę że tematem rozmowy jest celibat czyli współżycie... o tym akurat klecha najmniej powinien wiedzieć tak szczerze mówiąc.
Wstręciucha napisał(a):
A jeśli nawet studiuje książki bywa na wykładach to jego wiedza jest czysto teoretyczna w stylu-jak podawać mleko żeby dziecka nie udusić czy jak zmienić pieluchę aby się ta nie ocierała przy ruszaniu nóżkami. Tego nie da się wyuczyć z książek...do tego trzeba praktyki, której jak wiemy ksiądz nie ma.
Wstręciucha napisał(a):
Wrócimy z powrotem do meritum sprawy i rozważajmy za i przeciw w temacie "celibat[sex] a nie alkoholizm, skutki uboczne życia w 21 wieku i jaką w tym rolę odgrywa psycholog.A tu mnie rozbawiłeś bo pierwsze o czym pomyślałam to tekst jaki właśnie w takim pomieszczeniu usłyszałam "a Ty myślisz że my to tu tak tylko w sutannach chodzimy?"Jak pójdziesz do spowiedzi z grzechami to Ci każe odmówić zdrowaśki, jak pójdziesz z nim pogadać do zakrystii to nic Ci nie każe.

Podstawowym zadaniem Kongregacji jest dbanie o prawowierne głoszenie i obronę wiary katolickiej w całym Kościele. Do jej kompetencji należą wszystkie sprawy, dotyczące doktryny wiary lub moralności. Kongregacja jest odpowiedzialna za weryfikację pism teologicznych pod kątem zgodności z wiarą katolicką oraz wykładowców teologii, którzy zostali oskarżeni o błędne poglądy. Kongregacja publikuje deklaracje dotyczące konkretnych pytań z zakresu wiary i moralności, śledzi i weryfikuje prywatne objawienia. Kongregacja Nauki Wiary czuwa również nad pracami Papieskiej Komisji Biblijnej i Międzynarodowej Komisji

Widzę sprzeczność w tym jak to opisałeś, stwierdziłeś że wiara katolicka szybko nie zmieni swoich źródeł nauczania, czyli uczą się z starych ksiąg. Dla mnie źródło nauczania to nic innego jak pewne dokumenty, zapiski z których czerpiemy wiedzę dodając że szybko nie zmieni tych źródeł stwierdzam że masz na myśli jakieś księgi z przed minimum kilkunastu lat. Co innego napisałeś o kongregacji, ta co chwilę ma nowe źródła, zmienia swoje metody nauczania, serwując nam coraz to nowe stwierdzenia, szukając odpowiedzi na nowe zaistniałe sytuacje w skrócie ...zmieniają się ludzie to i nauczanie się zmienia [czy w chrześcijaństwie czy psychologi]... tak ja to rozumiem. I tu właśnie doszukałam się Twojego błędu, raz piszesz że ksiądz uczy się tylko na starych zapiskach za chwilę zaś stwierdzasz że jednak i na nowych też. Podałeś dwie sprzeczności!lucjuk napisał(a):Bardzo pięknie, że poszerzyłaś swoją wiedzę. Teraz może sama wreszcie zauważyłaś, że jedno z drugim się nie wyklucza. (albo podaj przykład sprzeczności).

Bóg nie ma nosić już imienia Jahwe, ale Adonai - takie dyrektywy w sprawie liturgii wydała Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów
ks Joela 2:32 - "każdy kto wzywa imienia JAHWE zostanie wybawiony"
ew wg Mateusza 6:9 - "ojcze nasz święć się IMIĘ Twoje..."
ks 2 Mojżeszowa 6:2 - " I odezwał się Bóg do Mojżesza, i rzekł mu: Jam jest Jahwe"
Psalm 83:18 - "aby wiedziano, że ty który masz na imię Jahwe, ty sam jesteś
Najwyższym nad całą ziemią"

Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot]