Wiesz, najpierw zasięgnij rady dermatologa i to DOBREGO! Mam podobny problem jak ty. Byłam już u 3 dermatologów, jedna pani mi pomogła, druga zaszkodziła, a po innej nie było żadnej reakcji. Więc dermatolog musi być po pierwsze sprawdzony, po drugie doświadczony. Dermatolog pomoże Ci dobrać odpowiedni krem do twojej cery. Ja nie mam już tak dużo pryszczy, ale nadal używam kremu z Biodermy Sebium Hydra lub Sebium Mat, przy czym hydra jest tłustszy i mocno nawilżający. Oprócz tego zakup sobie "tonik", bo można to tak nazwać, Cetaphil, który może być też stosowany jako preparat do demakijażu. Z kolei jeśli chcesz skorzystać z domowych sposobów, oto kilka z nich.
Kup sobie mydło dla alergików, które może być używane do twarzy i na pewno nie zaszkodzi oraz gąbkę (osobną do buzi

).
Najpierw spłucz twarz chłodną wodą, umyj Cetaphilem, następnie wyszoruj gąbką z odrobiną mydła. Spłucz ciepłą wodą, później zimną (otwieranie, zamykanie porów w skórze powoduje efekt orzeźwienia). Nałóż na wacik odrobinę spirytusu salicylowego i przetrzyj pryszcze. Następnie posmaruj kremem (najodpowiedniejszy to Sebium Hydra, ale może być jakiś inny). Pryszcze znikną, mi zniknęły, ale potrzeba trochę cierpliwości.
Używaj maseczki z jabłka i miodu, jest bardzo prosta, bo wystarczy przetrzeć nie za rumiane jabłko (nie za słodkie) obrane ze skórki przez tarkę i wymieszać z łyżeczką (lub dwiema) miodu, następnie nałożyć na ok. 20 minut. Spłukać zimną wodą.
Pozdrawiam, powodzenia

.
The man who makes no mistakes does not usually make anything.